Poznaj Nas
Ludzie i historia stojący za Serotoniną
Serowarnia od 2020
Cześć! Tutaj Andrzej i Paulina Sawiccy, sprawcy serowego zamieszania. Prywatnie małżeństwo od 2019 roku, a w pandemicznym 2020 roku zaryzykowaliśmy wszystko i postanowiliśmy otworzyć pierwszą, miejską serowarnię we Wrocławiu!
Nie było łatwo, jednak przez 6 lat udało nam się stworzyć naprawdę kawał rzetelnego rzemiosła i dzisiaj rozpiera nas duma, że nasze sery zostały docenione nie tylko na Dolnym Śląsku, ale także na arenie międzynarodowej!
Nasza Misja
Jesteśmy rzemieślnikami z Wrocławia. Głęboko wierzymy, że w prawdziwym regionalnym serze zawiera się relacja społeczna, bo składa się na niego terroire, lokalny surowiec, praca rzemieślnika tu i teraz, a na końcu przede wszystkim zadowolenie i relacja z konsumentem. Jesteśmy dumni, że poprzez swoją działalność możemy wyrażać miejsce, w którym żyjemy i pracujemy. Przyjmujemy z pokorą odpowiedzialność społeczną, która wynika z charakteru naszej pracy i dołożymy wszelkich starań, by jak najlepiej reprezentować Wrocław, a szerzej Dolny Śląsk.
Szef serowarni & współwłaściciel
Przez zdecydowaną większość swojego życia zawodowego byłem związany z branżą gastronomiczną, w której przez ostatnie 5 lat nabierałem szlifów managerskich w hotelach 5* w całej Polsce. Nauczyłem się przede wszystkim filozofii gościnności, szacunku wobec pracy ludzkich rąk, a także poszanowania jakościowych produktów.
Te doświadczenia, wrodzone zamiłowanie do kulinariów wyniesione z rodzinnego domu, a także niesamowity kurs serowarski w Fimple — zrób to po swojemu, w 2020 roku, pozwoliły mi się odnaleźć w kryzysie branży gastronomicznej związanym z pandemią. Wtedy, wraz z żoną, postanowiłem otworzyć naszą serowarnię.
Moja serowarska edukacja
ze swoim mistrzem rzemiosła
Od jesieni 2026 roku w naszej ofercie znajdziesz także pieczywo, wino, konfitury i dżemy, miody, oliwki i oliwę — idealnie dopasowane do naszych serów.
Manager, Współwłaściciel
Prywatnie jestem miłośniczką serów kozich, kocham szczególnie wszystkie śmierdziuszki i pleśniaczki. Wielką przyjemność sprawia mi pielęgnowanie naszych serów i dlatego razem z Andrzejem ukończyłam kurs dojrzewania serów według międzynarodowego mistrza w tej dziedzinie — Laurenta Monsa z Mons Formation.
Cześć Seromaniaku! Z tej strony Paulina i zapewne już się znamy lub za chwilę poznamy na żywo. To ja stoję najczęściej „za ladą” naszego Sklepiku przy Serowarni, mnie spotkasz na targach, festiwalach i wydarzeniach. Ja też prowadzę nasze media społecznościowe i odpisuję na wiadomości.
W swoim poprzednim życiu pracowałam w banku — zajmowałam się zagadnieniami prawnymi związanymi z bankowością, finansami i ochroną konsumenta. Teraz mam milion pomysłów na minutę, co jeszcze zrobić, aby nasza marka była jeszcze bardziej unikatowa i rozpoznawalna.
Przez lata tworzenia Serotoniny bardzo zgłębiłam wiedzę dotyczącą zdrowego odżywiania i zdrowego nabiału.
Nasza manufaktura jest pierwszą i jedyną miejską serowarnią we Wrocławiu. Zaledwie po 5 latach działalności zostaliśmy multimedalistami w światowych konkursach serowarskich. Od początku budowaliśmy naszą manufakturę w zgodzie z rzemieślniczym charakterem pracy od podstaw i poszanowaniem jakości. Rekonstruujemy wrocławską tradycję i praktykujemy ludowe praktyki serowarskie — warzymy naturalne sery oraz swojski nabiał o czystym składzie z prawdziwego, nienormalizowanego mleka prosto z dolnośląskich gospodarstw i Gostynia. W naszym zakładzie nie mamy linii produkcyjnej — wiele elementów produkcji odbywa się wyłącznie ręcznie.
